Modlitwa Matki Teresy z Kalkuty

Ludzie są nieracjonalni,
nielogiczni, egocentryczni.
Nieważne - kochaj ich.
Jeśli czynisz dobro,
przypiszą ci ukryte egoistyczne cele.
Nieważne - czyń dobro.
Jeśli będziesz realizować swoje cele,
spotkasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów.
Nieważne - realizuj je.
Dobro, które uczyniłeś,
zostanie jutro zapomniane.
Nieważne - czyń dobro.
Uczciwość i szczerość
uczynią cie bezbronnym.
Nieważne - bądź szczery i uczciwy.
To, co budowałeś' przez lata
może być zniszczone w jednej chwili.
Nieważne - buduj.
Jeśli pomożesz ludziom,
będą urażeni.
Nieważne - pomagaj im.
Jeśli służąc światu dasz z siebie wszystko,
potraktuje cię kopniakiem.
Nieważne - dawaj z siebie wszystko.

Matka Teresa z Kalkuty

 

List do Polaków

Gdy Matka Teresa z Kalkuty dowiedziała się, że w polskim parlamencie toczy się dyskusja na temat zmiany ustawy chroniącej życie nienarodzonych, przesłała do Polaków pełen troski list w obronie najsłabszych.

Moi drodzy Bracia i Siostry w Polsce!

Jak wiecie, jestem w szpitalu - ale słysząc o zmianach prawa, jakie są rozważane w Polsce - czuję, że Bóg chce, abym zwróciła się do Was w imieniu nienarodzonych dzieci. Życie jest najpiękniejszym darem Boga. On stworzył nas do wielkich rzeczy - aby kochać i być kochanym. Bóg daje nam czas na ziemi, abyśmy poznali Jego Miłość, abyśmy doświadczyli Jego Miłości do głębi naszego istnienia. Abyśmy Go kochali, byśmy kochali naszych braci i siostry.

Życie jest darem Boga. Darem, który tylko Bóg może obdarzać. I Bóg w Swojej pokorze dał mężczyźnie i kobiecie zdolność współpracy z Nim w przekazywaniu życia. Jakikolwiek był Jego zamiar, nie wolno nam niszczyć ani ingerować w ten piękny Boży dar. Dlaczego dzisiaj ludzie boją się małego dziecka? Ponieważ chcą mieć łatwiejsze, bardziej komfortowe, wygodniejsze życie? Więcej wolności? Bać się należy jedynie łamania Bożych praw, ponieważ Bóg w Swojej nieskończonej i czułej miłości pragnie tylko naszego dobra, naszego szczęścia, naszej miłości.

Moi Kochani Polacy! Uczcie swoich młodych kochać Boga. Uczcie ich modlić się. A jeśli będziecie trzymać się razem, będziecie kochać się wzajemnie taką miłością, jaką Bóg kocha każdego z nas. Z całych sił starajmy się utrzymać jedność polskich rodzin. Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki. Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach, tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie, jest aborcja - ponieważ jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem? Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki, gdzie dziecko jest najsłabsze i najbardziej bezradne, w pełni zaufania całkowicie zdane na matkę. I pamiętajcie, że Jezus powiedział: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Ofiarowuję wszystkie swoje cierpienia, wynikające z choroby i bezradności, abyście dokonali prawidłowego wyboru -abyście wybrali życie, zgodnie w wolą Bożą.

Módlmy się! Niech Bóg Was błogosławi!

Kalkuta, 24 września 1996 r.

Matka Teresa z Kalkuty

Za "Jezus Żyje” nr 23-24 (2003)